śmieszne filmy

Dialogi są idiotyczne i wyprane z emocji a fabuła rozwija się w najbardziej nielogiczny z możliwych kierunków. Do tego dochodzi zarzut najważniejszy: film nie ma najmniejszego pojęcia, czym chce być. Co chwila nacisk przechodzi z thrillera w film fantastyczny, by za chwilę przemienić się w dramat szpitalny, moralitet, śmieszne filmy romans, film obyczajowy, horror i cholera wie, co jeszcze. Żaden aspekt nie został należycie rozwinięty, żaden nie jest umiejętnie prowadzony. Na tym jednak zarzuty się nie kończą

Choć krytycy często marszczą nosem na filmy made in India, cieszą się one dużym powodzeniem wśród płci pięknej. Niestety, na inne bollywoodzkie adaptacje Jane Austen, jak Rozważna i romantyczna, Opactwo Northanger czy Emma, chyba musimy jeszcze poczekać. Ale jest szansa, że doczekamy. Indusi kręcą tysiąc filmów rocznie, sięgnięcie po klasykę angielskiej literatury to kwestia czasu.

Dziś rzadziej mówi się o nim w kategoriach kultowy, niezapomniany. Warto przy okazji "Legendy" zwrócić uwagę na dwie ważne cechy Scotta jako reżysera. Pierwszą z nich będą częste powroty do aktorów, muzyków lub operatorów, z którymi reżyser już współpracował. Kolejną ciekawą przypadłością Scotta jest powierznie ról mało znanym, młodym aktorom. Idealny przykład z "Legendy" to Tom Cruise redakcaja cs-guide.net wakacje serduszka Idealistka asfaltowa laicko wykrzykuje smaczne przekonania.